Wioski w Rudawach

Mapa

Otwórz mapę
Rudawy Janowickie
turystyka, tajemnica, marzenia...

Historia Miedzianki

Miedzianka

480-520 m n. p. m.

Miejscowość położona na wysokości około 480-520 m n. p. m. pomiędzy doliną rzeki Bóbr, a doliną Miedzianego Potoku, w sąsiedztwie Janowic Wielkich, Mniszkowa i Ciechanowic. Miedzianka uchodziła w latach swojej świetności jako jedno z najpiękniejszych miasteczek Sudetów.

Mieścił się tutaj pałac, kościoły, browar oraz rynek z fontanną okolony pięknymi kamieniczkami.Stanowiła prężny ośrodek górniczy, działający od XIII w. Obecnie w większości wysiedlona i zrujnowana z powodu szkód górniczych.


Choć nie ma już pięknego miasteczka i pozostało zaledwie kilka domów, warto odwiedzić to urokliwe miejsce, z którego roztacza się malowniczy widok na Góry Sokole, Ołowiane, dolinę rzeki Bóbr i Karkonosze. Uwagę przykuwa samotny zabytkowy kościół, wzniesiony jako ewangelicki z 1826 roku. Obecnie jest kościołem filialnym pw. św. Jana Chrzciciela, w którym w każdą niedziele odbywa się msza. Tuż za kościołem znajdują się fragmenty bramy pałacowej, a śladami istnienia pałacu są piwniczki pałacowe. Przed wjazdem do Miedzianki od strony Janowic Wielkich, na łące po lewej stronie, stoi krzyż pokutny, a na samym początku wsi po prawej stronie widać pozostałości budynku Browaru Miedzianka.

Przypuszcza się, że od strony rzeki Bóbr, na urwisku skalnym stał zamek, prawdopodobnie piastowski, który zaznaczony jest na starych mapach.

Niewątpliwie Miedzianka jest miejscem szczególnym ze względu na swoją historię, wydarzenia związane z wydobyciem, jakie miały tu miejsce oraz pozostałe obiekty górnicze.

Miedziankę górnictwo stworzyło i górnictwo ją zniszczyło

Początki wydobycia w okolicach Miedzianki określa się na rok 1136, ale nie jest to poparte dokumentami. Powstanie jej wywodzi się od miejscowości Mniszków, która była najstarszą i największą posiadłością w okolicy i obejmowała obszar obecnej Miedzianki. W 1372 roku nastąpiło odłączenie domów położonych na Miedzianej Górze (Miedziance) od Mniszkowa. Ówczesnym panem tych ziem był Cleriucus Bolze. Przypisuje się jemu budowę zamku Bolczów, którego zachowane fragmenty do dzisiejszego dnia cieszą się popularnością. W samej Miedziance, która była jeszcze terenem Mniszkowa, w 1353 roku książę Świdnicki Bolko II wzniósł zamek, który został gruntownie przebudowany w roku 1518, a następne zmiany przeszedł po pożarze w XVII w.


W tamtych czasach dość często dochodziło do sprzedaży ziem, podobnie było z Miedzianką.

Przechodziła ona z rak do rąk, miał ją Herman Czirn, Hans Kunz, Willrich i Heinz z Lubomierza. Wszyscy oni pomieszkiwali w owianym złą sławą zamku Sokolec, wzniesionym na jednym ze wzgórz Gór Sokolich. Jego pamiątką w obecnych czasach jest fragment murów.
Panowanie przypadło im w ciężkim okresie wojen husyckich. Okres ten nie oszczędził Miedzianki. Górnictwo podupadało, a samo miasteczko trawiły pożary. Tylko cześć zabudowy dotrwała do końca straszliwej wojny. Miedzianka czekała na ponowny rozkwit górnictwa do drugiej połowy XV wieku, kiedy właścicielem stał się starosta księstwa świdnicko-jaworskiego Konrad von Hochberg. Prace Górnicze stopniowo nabierały tempa. Kolejną słynną postacią, która władała Miedzianką był górmistrz ze Złotego Stoku, Diepold von Burghaus. Doprowadził miasteczko do rangi czołowego ośrodka wydobycia w Sudetach Zachodnich i na jego prośbę król czeski Ludwik Jagiellończyk nadał Miedziance prawa miasta górniczego. Złoża w Miedziance stopniowo się wyczerpywały, więc zmieniono system prac. Dwaj bracia, kupcy jeleniogórscy, uruchomili produkcję witriolu. Wybudowano ługownię, gdzie płukano żużel z pobliskich hałd. Interes był na tyle opłacalny, że miasteczko po raz kolejny stało się głównym ośrodkiem produkcyjnym w całym Cesarstwie Austriackim.


Miedzianka się rozrastała. Skutkiem tego było jej podzielenie na Górną i Dolną (związaną z Janowicami Wielkimi). Działało w ówczesnym czasie tu około 160 szybów i sztolni, huty oraz inne zakłady. Górnictwo do pewnego momentu kwitło, ale złoża zaczęły się wyczerpywać. Nastał rok 1579, kopalnie zamykano, a majątek gwarectw obłożony został aresztem. Wojna trzydziestoletnia wzmogła proces upadku Miedzianki. Trawiące mieszkańców zarazy, spalenie miasta przez żołnierzy chorwackich i liczne rabunki uginały potęgę miasta górniczego. Kiedy wojna ucichła prosperowało tylko 5 kopalń. Nadal znajdowali się ludzie chcący przywrócić górnictwo do świetności, ale przeważnie były to nieudane próby.

W początkach XVIII w. Miedzianka była siedzibą Urzędu Górniczego Księstwa Świdnicy i Jawora. W tym czasie prace wznowiono, następowało odwadnianie starych sztolni drążenie nowych, rozszerzano zakres prac w rejon Ciechanowic.

Ciekawostką tego okresu był fakt, że król Fryderyk II za namową szalbierza o nazwisku Herzer, przez wiele lat wydawał pieniądze na poszukiwania kobaltu. Był on bardzo pożądany do produkcji błękitnej farby. Małe ilości wydobywanego minerału w Miedziance okazały się oszustwem, ponieważ kobalt ten ściągano z Saksonii i przemycano do sztolni w Miedziance.

Miasteczko podnosiło się i upadało. Pożary w 1729 i 1752 roku zakłócały życie ludności, ale szybko odbudowywano domy i wracano do normalności. Kopalnie funkcjonowały różnie, miały okresy rozkwitu i stagnacji. W 1776 r. Preller, znany z prowadzenia witrioolejni w Szklarskiej Porębie, prowadził prace wydobywcze w sztolniach „Helene” i „Adler”. Ponadto wybudował nową - „Fredreike Juliane”, w której odkryto nowy minerał, odmianę tennantytu -„Julianit”, nazwany na cześć (nieczynnej już) kopalni. W 1802 r. w Miedziance znajdowała się filia urzędu menniczego, podobno w starych pismach widnieje zapis: „Hutnictwo miedzi zbudowało swoje piece do wytopu, w liczbie ponad 70, w pobliżu starego miasteczka Miedziana Góra nad Bobrem”.

Pożar, który wybuchł w nocy 15 października 1824 r. zdziesiątkował domy. Spłonęło 67 budynków, ewangelicki i katolicki kościół, obie szkoły oraz szpital, a 146 rodzin zostało bez dachu nad głową. W ramach pomocy właściciel pałacu hrabia Matuschka stworzył Związek Pogorzelców. Mieszkańcy Jeleniej Góry zorganizowali koncert charytatywny dla osób poszkodowanych, a hrabina von Reden, właścicielka Pałacu w Bukowcu, kupiła dla potrzebujących na targu w Cieplicach 73 pary butów. W pożarze spłonęła dokumentacja miejska oraz górnicza. W kolejnych latach prace w kopalniach przestawały przynosić oczekiwane zyski. Podejmowano próby łączenia spółek, obejmując co raz to większe obszary do eksploatacji do około 1927 r.

Okres wojny oszczędził Miedziankę do czasu, kiedy terenami górniczymi zaczęli interesować się Rosjanie. Rozpoczął się tragiczny w skutkach okres dla Miedzianki. Prace zaczęły w znacznym tempie wzrastać, górnicy pracowali w zastraszeniu w ciągłej rotacji. Tajemnicą było co wydobywają, lecz niektórzy się domyślali. Ci nierozsądni zaraz tracili życie lub znikali w tajemniczych okolicznościach. O uranie nic się nie mówiło. Nowe szyby wchodziły na stare, wprowadzając Miedziankę w drżenie. Brak dokumentacji górniczej, samowolne przeprowadzanie prac doprowadziły do złamania potęgi 900-letniego miasteczka górniczego. Część miasteczka zapadła się, co doprowadziło do realnego zagrożenia życia mieszkańców. Skończyły się lata 50-te, a po górnictwie widniały szyby, sztolnie i poosuwane hałdy. Żadna dokumentacja czasów uranowego wydobycia nie jest dostępna. W kolejnym dziesięcioleciu wydano zakaz wykonywania remontów w miasteczku. Krok po kroku niszczona Miedzianka oddawała koronę. Rok 1972 był początkiem wysiedlania ludności do Jeleniej góry na osiedle Zabobrze, kiedy to wydano nakaz likwidacji Miedzianki.

Zaplanowano wyburzenie domów, zalesienie Miedzianki. Sądzono, że dzięki temu historia Miedzianki przepadnie. Na przekór temu ona jeszcze trwa. Kilka domów, okazały kościół i roztaczający się z niej czarujący widok na góry nadal przyciąga, jak za czasów jej świetności.

Różne oblicza Miedzianki

Do około 1811 roku w Miedziance prężnie funkcjonowało przędzalnictwo, tkano tu również płótno lniane. Wszystko to było pracą rękodzielniczą. Przyczyną zakończenia okresu tkactwa stał się fakt otwarcia dużej zmechanizowanej przędzalni w pobliskim Marciszowie. W czasach świetności tkacze w Miedziance stanowili dość zamożną grupę ludzi. Charakterystycznym jest, że jako jedno z głównych miasteczek kantonu zostali oni zwolnieni z służby wojskowej. Podobno znaczną cześć towaru lniarskiego w czasie wojny trzydziestoletniej przemycano do jednego z domostw, a następnie podziemnymi tunelami przenoszono na zamek Bolczów.
Miedzianka stanowiła malownicze miasteczko, położone na wzgórzu. Ujmujące widoki na Śnieżkę, Góry Sokole i Ołowiane ściągały rzesze turystów. Wysokie kamienice z pięknymi fasadami wychodziły na rynek miasta, wąskie uliczki wiły się to w górę, to w dół, ławeczki i fontanny dodawały uroku, a gwar uliczny napędzał życie.

„Kurort klimatyczny Miedzianka” - często możemy przeczytać na starych kartkach pocztowych, lecz ona nigdy nie otrzymała takiego tytułu. Brak sanatorium i miejsc noclegowych utrudniało starania.

„Złoto z Miedzianki” lano tu do kufli i organizowano festyny na cześć piwa. W Miedziance funkcjonował Browar. Amatorzy tego trunku licznie odwiedzali to miejsce, by posmakować na malowniczym wzgórzu „złota”.

1 sierpnia 1880 roku w Jeleniej Górze powstało „Towarzystwo Karkonoskie” RGV, które w Miedziance stworzyło swoją sekcję. Władze miasteczka wraz z tą grupą ufundowały obelisk na cześć zasług aptekarza Louisa Chaussyego.

Browar Miedzianka - pozostałość po obiekcie (część magazynowa)

Stara mapa i zamek

Na jednej ze starych map zaznaczony jest zamek. Naniesiony jest w zupełnie innym miejscu niż pałac w Miedziance. Ze względu na jego lokalizację istnieją domniemania, że zamek ten strzegł przeprawy przez Bóbr.

Krzyż - przypomnienie śmierci

Wykuty z kamienia średniowieczny krzyż, na którym widnieje napis „MEMENTO” – „pamiętaj”. W okresie średniowiecza i wczesnego renesansu zgromadzenia zakonne używały pozdrowienia „MEMENTO MORI”- „pamiętaj, że umrzesz”- znaczenie tego pozdrowienia miało przypominać o doczesności życia. Człowiek rodzi się nagi i taki też odchodzi, więc dążenie do pozyskiwania dóbr materialnych niczego nie daje. Gdy odchodzimy i tak je zostawiamy.

Krzyż stoi samotnie na miedzy, z dala od zabudowań Miedzianki. Z uwagi na próby kradzieży, na pewien czas został on przeniesiony w pobliże gospodarstwa w Miedziance. Później jednak wrócił na swoje miejsce.

Dwa Kościoły


Ludność Miedzianki należała w większości do wyznania ewangelickiego, a mniejszość stanowiła wyznanie rzymsko-katolickie. Dwa kościoły swoimi wieżami dominowały w krajobrazie miasteczka, niestety do czasu. Nastał czas „rozbioru” Miedzianki. Żołnierze Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, podłożyli ładunki wybuchowe pod majestatyczny zabytek. Krótka chwila, uniosła kościół w górę, poczym tylko sterta gruzu i tumany pyłu unosiły się po nim.

Dziś tylko kościół katolicki wciąż stoi dumnie w centrum dawnego rynku, a w środku barokowe rzeźby pilnują porządku. Co niedziele odbywa się w nim msza święta.

 

Źródła:
1. Kapałczyński W., Napierała P. „Zamki, pałace i dwory Kotliny Jeleniogórskiej”. Fundacja Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej. Wrocław 2005.
2. "Słownik geografii turystycznej Sudetów. Rudawy Janowickie". Red. M. Staffa. Wyd. I-BIS. Wrocław 1998
3. "Dolina Zamków i Ogrodów. Kotlina Jeleniogórska - wspólne dziedzictwo". Red. O. Czerner, A. Herzig. Muzeum Okręgowe w Jeleniej Górze. Berlin i Jelenia Góra 2003
4. Ciołek M. „Romantyczna rezydencja w Wojanowie i jej twórcy: Fryderyk A. Stueler i Peter J. Lenne". http://www.dziedzictwo.pl
5. Portal Wiedzy Onet.pl. http://portalwiedzy.onet.pl
6. „Kronika Miedzianki”. Manuskrypt Dory Puschmann z domu Ende
7. „Gułag Miedzianka”. Michał Mońko. http://michalmonko.blogspot.com/2006/01/guag-miedzianka.html. 2006
8. Relacje oraz dokumenty pochodzące od osób, które zamieszkiwały Miedziankę po II wojnie światowej.

 

 

 

SiteLock